Szukaj
0
Góra
Architekt

Jak przygotowuję się do spotkań z Klientami

Być może miałaś/miałeś okazję przeczytać jeden z moich poprzednich wpisów o tym jak przygotować się do spotkania ze mną, czyli architektem wnętrz. Jeśli nie, wpis znajdziesz tutaj. A teraz druga strona medalu. Ten wpis będzie wyjątkowy, ponieważ chcę Ci pokazać, jak ja przygotowuję na spotkanie z Tobą. Jeśli myślisz, że odpalam maila na 5 minut przed umówioną godziną, czytam co do mnie napisałaś/napisałeś, parzę nam kawę i lecę z tematem, jesteś w błędzie. Wbrew pozorom, pomimo dobrego napoju, ciasteczek i przyjemnego entourage’u, jest to spotkanie biznesowe, na które powinnam i muszę przyjść przygotowana. Zastanów się – za to przecież płacisz!

Ten pierwszy raz

Oczywiście, zarówno ja, jak i Ty wiemy, że jest to nasze najważniejsze spotkanie, które położy podwaliny pod przyszłą współpracę, bądź jej brak. Co, więc robię? Zakres moich przygotowań zależy od tego, jaki kontakt mieliśmy ze sobą przed spotkaniem. Jeśli do tego momentu, wymieniliśmy ze sobą tylko kilka maili i otrzymałam jedynie plany mieszkania/domu traktuję to trochę jak badanie terenu przez obie strony. Ja przedstawię Ci swoje poprzednie realizacje – do wglądu w pracowni są „książki” z projektami, które już zrealizowałam (oczywiście bez żadnych danych osobowych), zarys mojego pomysłu (choć nie ukrywam, że wolę się wypowiadać po bliższym poznaniu Ciebie), dowiem się więcej o Twoich oczekiwaniach, potrzebach, przedstawię ofertę i cennik oraz omówię umowę.

A jeśli umówimy się u mnie w biurze dorzucę świetną kawę, a Ty będziesz mogła/mógł osobiście przetestować czy moja osoba i portfolio Ci odpowiadają. Odpowiem na wszystkie Twoje pytania i wątpliwości. Jeśli udało nam się już poznać trochę lepiej i podpisać umowę, będę w stanie przygotować coś więcej – inspiracje, pierwsze, luźne koncepcje czy odpowiedzi na Twoje dodatkowe pytania.

Mailowaliśmy, rozmawialiśmy przez telefon, wypełniłaś/wypełniłeś ankietę (o, o, o, to!) mam już właściwie dużą wiedzę na temat tego, co byś chciała/chciał. Jeśli do tego dorzucisz mi swoje inspiracje z Pinteresta lub innych źródeł, to mam praktycznie pełen komplet. Wtedy jestem też w stanie przygotować kilka interesujących układów funkcjonalnych (o tym temacie przeczytasz więcej tu), propozycje moodboardów (więcej tu) (zarówno w postaci collage’u, jak i materiałów wykończeniowych), umowę na dalsze prace, o ile nie zleciłeś mi od razu pełnego pakietu, bo nie wiem czy wiesz, ale dla mnie komfort – przede wszystkim, więc nie musisz zlecać mi wszystkich prac, gdy jeszcze mało się znamy (więcej o tym przeczytaj tutaj).

Kolejne spotkania

Pierwsze koty za płoty i co dalej? Na każde kolejne spotkanie będę się przygotowywać bardziej i więcej. Zacznę od tego, że jeśli będę tylko mogła, ruszę na oględziny i, jeśli będziesz sobie życzyć, zrobię porządną inwentaryzację. Opracuję optymalny układ funkcjonalny i wizualizacje do niego. Tak, tak, u mnie wizualizacje pojawiają się już na początkowym etapie współpracy! Tak jest lepiej dla Ciebie – widzisz dokładnie czy tego chcesz, czy wolisz coś pozmieniać. Zgromadzę odpowiedzi na Twoje bieżące pytania. Jak się domyślasz, jest to przygotowanie pełną parą. Wraz z postępem czasowym, na każde nasze spotkanie będę przynosić coraz więcej materiałów, aż dobijemy do finału, kiedy to pokażę Ci komplet, czyli końcowe wizualizacje, projekt, materiały wykończeniowe (a może i kosztorys i inne elementy? To zależy od Ciebie) i omówimy to wszystko razem, żebyś nie miała/nie miał żadnych wątpliwości, co do tego, co otrzymujesz.

Na mieście

Kto powiedział, że musimy siedzieć tylko u mnie lub u Ciebie 😉 Możemy się spotkać przy kawie na mieście i wszystko omówić. Ale, ale, pamiętaj, że projektowanie wnętrz to nie tylko gadanie i oglądanie obrazków, czasem trzeba… wybrać się razem na zakupy! Jeśli coś Ci wpadło w oko, gdzieś na mieście lub zdajesz się na moje wybory (tak to kolejny element przygotowań), a akurat większość próbek jest w jednym miejscu możemy uderzyć razem na miasto😉. Umówimy się wtedy w interesującym nas sklepie wnętrzarskim i omówimy elementy wykończeniowe, które widzę dla Twojego projektu lub Ty pokażesz mi w czym się zakochałaś/zakochałeś i co koniecznie musi się znaleźć u Ciebie w domu. Nie martw się zadbam, żeby w sklepie wiedzieli, że przyjdziemy i się do tego przygotowali.

Na budowie

Jeśli masz taką ochotę, spotkamy się również na budowie. Raz, że mogę dla Ciebie przygotować materiały wykończeniowe i je zaprezentować na żywo w miejscu, gdzie w przyszłości mają się znaleźć (przetestujemy efekt końcowy). A dwa, mogę poprowadzić Twój remont! Jeśli nie masz najmniejszej ochoty wpadać i oglądać, jak to wygląda pomiędzy kolejnymi etapami zdaj się na mnie. Przygotuję wszystkie niezbędne informacje dla Wykonawców, będę patrzeć co robią, a Ty otrzymasz ode mnie zgrabne raporty z postępu prac. Budowy kocham miłością długą i niezmienną😊 O mnie na budowie przeczytasz tutaj.

Z biegiem lat

Wnętrza projektuję już ponad 13 lat (chociaż jako kobieta to może nie powinnam się przyznawać😉), więc siłą rzeczy muszę się już mniej przygotowywać do spotkań. Kwestie formalne zdążyłam dopracować. Znam też sporo odpowiedzi na Twoje pytania (chociaż oczywiście nie znam się w 100% na wszystkim, więc kto wie, może mnie zaskoczysz?). Niezmienny jednak pozostaje nakład energii, jaki poświęcam na poszukiwanie inspiracji, tworzenie pierwszych moodboardów, koncepcji i układów funkcjonalnych, w oparciu o materiały, które mi dostarczysz. A później to już się toczy samoistnie. W końcu wiadomo, że muszę dostarczyć Ci poszczególne etapy projektu i jego wersję końcową i to w najlepszej z możliwych jakości!

Design z Tobą!

Urządź się Komfortowo

«

»

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *